top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 283 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajki dla dzieci


zloty jez


© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Bajka dla dzieci - Czasem ciężko być małym

W pewnym miłym miasteczku, między górami i pagórkami, tuż obok bajecznie kolorowego parku miejskiego był sobie sklep z zabawkami. Nie był to zwykły sklep, ale ogromny magazyn z wieloma półkami obładowanymi kolorowymi artykułami dla dzieci. Na półkach stały samochody, siedziały lalki i misie, leżały klocki.

Prawdziwy raj dla dzieciaków! Nikt nigdy nie zliczył, ile zabawek zalegało na półkach – nikomu to nawet do głowy nie przyszło, bo tak wiele ich było! Dzieci przychodziły do sklepu z rodzicami, aby popatrzyć na owe skarby, dotknąć ich, pobawić się chwilkę nimi, a potem kupić to, co najbardziej im odpowiadało i czego cena nie doprowadzała rodziców do zawału serca.

Pewnego dnia do sklepu przybyła dostawa. Był to zwykły dzień, ale dostawa była niezwykła. W wielkim samochodzie ciężarowym znajdowały się tysiące maszyn-zabawek. Były wśród nich betoniarki, koparki, ciężarówki, dźwigi, spychacze. Wszystkie w wielkich i dużych rozmiarach – tak, aby dzieci mogły na nich siadać i wyobrażać sobie, że pracują na budowie. Pracownicy sklepu godzinami przenosili pudełka z zabawkami i ustawiali je na półkach. Kiedy już wszystkie sprzęty stały na swoich nowych miejscach, jedna z ekspedientek zauważyła, że pozostała jeszcze jedna zabawka, której nikt wcześniej nie dostrzegał. Była nią kopareczka – maleńka reprodukcja wielkiej kopary.
- Skąd ona się tu wzięła? Przecież miały być same duże sprzęty! – powiedziała kobieta, a ponieważ nie było wyznaczonego miejsca dla małych rzeczy, postawiła pudełeczko z kopareczką między dużymi koparkami.
Mijał tydzień za tygodniem, dzieci przychodziły, aby pooglądać wielkie zabawki-maszyny, ale nikt nie zauważał kopareczki. Co więcej – inne zabawki zaczęły się z niej śmiać.
- Jesteś taka mała, że nikt cię nie dostrzega! – śmiały się betoniarki.
- Nie licz na to, że ktoś cię kiedykolwiek wypatrzy i zechce kupić! – wtórowały im ciężarówki.
- Małe jest nudne! – dodawały spychacze.

Kopareczka ze smutkiem obserwowała, jak jej sąsiedzi ze sklepowej półki zyskują właścicieli, i już nawet uwierzyła w to, że na zawsze pozostanie w magazynie. Od czasu do czasu ożywiała się, gdy klienci przechodzili obok jej półki, ale wkrótce potem musiała ocierać łzy smutku, bo nikt się nią nie interesował. Aż tu pewnego dnia wydarzyło się coś, co zadziwiło wszystkie zabawki.

Przed półką z maszynami-zabawkami stanął czteroipółletni chłopczyk. Chciał nową zabawkę, a rodzice obiecali mu, że kupią mu coś małego i taniego. Chłopczyk spacerował i oglądał sprzęty, ale żaden mu nie odpowiadał.
- Betoniarkę już mam i to całkiem sporą – stwierdził, stojąc obok betoniarek. Przechadzając się obok koparek i ciężarówek, rzekł: - Dużą koparę dostałem od babci i dziadka na urodziny. Niby jest fajna, ale jakoś ciężko załadować nią ziemię na moje plastikowe taczki. Ciężarówek mam też kilka. Zresztą żadna z tych nie zmieści mi się do kieszeni, a i w mamusi torebce nie będzie dość miejsca, by ją schować. Potrzebuję czegoś małego, ślicznego, czegoś tylko dla mnie…
I już miał wrócić do rodziców, by stwierdzić, że niczego dla siebie nie znalazł, gdy zauważył małe pudełeczko. Zaciekawiony, podszedł do niego, wziął do ręki i uśmiechnął się szeroko.
- Jaka piękna, mała kopareczka! Skąd się tu wzięłaś, maleńka? – rzekł z zachwytem. – Już wiem! To ciebie cały czas szukałem i nie mogłem znaleźć. Jesteś inna niż wszystkie zabawki. Zabiorę cię do domu!
Jak obiecał, tak też zrobił. Zabawki nie mogły uwierzyć, że chłopiec nie zwrócił na nie uwagi, tylko zabrał najmniejszą z nich. Stały na półkach z otwartymi buziami i nie wypowiedziały ani jednego słowa. Za to rodzice chłopczyka byli zachwyceni – kopareczka była na tyle mała, że ich synek mógł ją chować w kieszonce, mieściła się też w torebce mamusi i wcale nie zajmowała miejsca, a do tego była śmiesznie tania!  Kopareczka spodobała się też babci i dziadkowi, a koledzy i koleżanki chłopca zazdrościli mu takiego oryginalnego skarbu. Odtąd przemierzała uliczki miłego miasteczka w kieszonce swego właściciela i zapewniała mu wiele chwil radości i miłej zabawy. 

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012