top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 311 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajki dla dzieci


zloty jez


© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 


Bajka dla dzieci - Błękitka przybrana córka Korala Rzęsistogrzywego

Na dnie głębokiego morza stał kryształowy zamek, w którym mieszkał wodnik Mącikałuża ze swoją małą córeczką, Błękitką. Mamusia odeszła w morskie głębiny, kiedy córeczka była jeszcze całkiem malutka. W pół roku po tym zdarzeniu z żalu i tęsknoty za żoną odszedł i wodnik.

Błękitka została sama jak palec. Co dzień rano chodziła po pałacu szukając swoich rodziców. Narzekając na swój los płakała z żalu.

- Pomóżcie, proszę, jestem tu sama. Gdzie jest mój ojciec, gdzie moja mama? - Od tych głośnych lamentów i płaczu zamek rozsypał się na drobne części. Niewiele brakowało, żeby Błękitka zginęła pod zwałami rozsypującego się szkła, gdyby nie biały Koral Rzęsistogrzywy, który widząc co się dzieje pośpieszył z pomocą i zabrał ją do siebie. Co więcej, postanowił zaadoptować córkę wodnika. W tym celu złożył papiery w Urzędzie Adopcyjnym obok Błękitnej Riwiery. Urzędnik do Spraw Adopcyjnych był nad wyraz nieuprzejmy. Uznał bowiem, że kto jak kto, ale Koral Rzęsistogrzywy nie nadaje się na ojca. Nie podał jednak żadnego słusznego argumentu, który miałby stwierdzić, że ma rację. Wertował różne mądre księgi, szukając przepisów i ustaw mając nadzieję, że znajdzie coś co pozwoli mu załatwić tę sprawę odmownie. Żona Korala, widząc stanowisko urzędnika wzięła sprawę w swoje ręce, a raczej w płetwy. Złożyła skargę do odpowiednich władz na złe potraktowanie jej samej i jej męża przez urzędnika i celowe utrudnianie adopcji. Przed specjalną komisją oświadczyła, że cała jej rodzina nie tylko kocha Błękitkę, ale uważa ją i traktuje jako własną córkę. Rodzina Korali była znana w całej okolicy, nie tylko z dobrego traktowania wszystkich wodnych stworzeń, ale i z pracowitości. Od świtu do nocy budowała Atol.
Mając za sobą wszystkich mieszkańców podwodnego królestwa, którzy to bardzo lubili Korala Rzęsistogrzywego i jego rodzinę, komisja musiała przyznać rację Koralom. Postawiła jednak jeden warunek. Błękitka spędzi pół roku w specjalnym ośrodku, gdzie będzie mogła powoli poznawać życie. U Koralów będzie przebywać po pięć dni w miesiącu. Jeżeli się okaże, że jest wszystko w porządku to zgodnie z wyrokiem Podwodnego Bractwa, które to miało decydujący głos w tej sprawie, Błękitka zostanie córką Państwa Korali. Drugi warunek jaki postawiła komisja to: nim minie pół roku rafa koralowa, którą budowali ma być ukończona, a Błękitka musi mieć tam swoje lokum. Co tam się działo, trudno opisać. Wszystkie ryby i wodne stworzenia pomagały jak umiały. Pracowały bez wytchnienia dzień i noc, żeby tylko zdążyć na czas i wszystko przygotować na przyjęcie Błękitki.
Pewnego razu, a było to z samego rana, do domu Rzęsistogrzywego, który mieścił się na samym końcu rafy koralowej podpłynął szczupak z jakimś urzędowym pismem. Okazało się, że Koral spełnił wszystkie warunki adopcyjne i na mocy prawa Błękitka jest jego córką, chociaż przysposobioną jak to określili, ale jest. W piśmie było też zaznaczone, że szkolenie, które przeszedł Koral Rzęsistogrzywy jako Ojciec rodziny w stolicy, a które miało go przygotować do roli rodzica zdał celująco. Cóż to była za radość. Na przywitanie Błękitki delfiny przygotowały specjalny program, w którym tańczyły piękny delfini taniec, a ryby, które podobno nie mają głosu, zaśpiewały piosenkę ułożoną przez siebie.

Wspaniałych gości przyszło tu wielu
stoją pływają ruch jak na Helu
czekają ryby ławicą całą
i wodorosty tuż gdzieś za skałą

Delfiny dorsze śledzie szczupaki
wodne stworzenia i morskie ssaki
My zaś lubimy Państwo Korali
bo dla Błękitki dom zbudowali

Choć nie jest ona córką rodzoną
a według prawa przysposobioną
to nikt już nigdy jej nie zabierze
gdyż my ją kochamy mocno i szczerze

tra la la mocno i szczerze
i nikt Błękitki nam nie zabierze

 

Błękitka przypłynęła na Atol na grzbiecie delfina. Kiedy tylko usłyszała piosenkę od razu poczuła się lepiej. Chociaż obawiała się troszeczkę, że Rzęsistogrzywy i jego rodzina nie będą jej traktowali tak jak swojej córki, ale po takim powitaniu jakie jej zgotowali mieszkańcy rafy uspokoiła się i ucieszyła, że ma tak oddanych przyjaciół. Podziękowała wszystkim za wspaniałe przyjęcie i obiecała, że nigdy już nie opuści swojej przybranej rodziny.
Tak to Błękitka, sierotka po wodniku, została nowym członkiem koralowej rodziny. Kiedy przybrany ojciec Koral Rzsistogrzywy i jego żona zestarzeli się, to ona sama opiekowała się nimi. Czym wzbudziła podziw wszystkich mieszkańców rafy. Nawet sam Urzędnik, który tak utrudniał adopcję Błękitki, w końcu pogodził się z tym i szczerze zazdrościł Koralom takiej wspaniałej i kochającej córki.

Renia Sobik

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012