top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 286 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni

Ludoteka rodzinna - dla dzieci, mam, tatów

"Republika Dzieci Magazyn Internetowy dla dzieci, rodziców, nauczycieli


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajki dla dzieci


zloty jez

© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

 

BAJKA EDUKACYJNA DO CZYTANIA I DO SŁUCHANIA - WIEWIÓRKA I SROCZKA

 

Sroczka Zosia i wiewiórka Agatka były przyjaciółkami. Mieszkały obok siebie w pięknym, gęstym lesie i chodziły do tej samej leśnej szkoły, ba, nawet siedziały w jednej ławce. Agatka była grzeczna i miła, a Zosia była kłótliwa i zazdrosna. A, że bardzo lubiła Agatkę i starała się być dla niej zawsze miła.

Pewnego dnia sroczka Zosia postanowiła odwiedzić Agatkę. Przefrunęła na sąsiednie drzewo i zapukała do drzwi przyjaciółki.

 

- Kto tam? - odezwał się cieniutki głosik.

- To ja, sroczka Zosia.

- Ach, to ty Zosiu - i Agatka szybko otworzyła drzwi.

- Cześć, przyszłam się trochę pobawić, bo w domu nuda aż strach.

- No to wchodź. Zapraszam - i Agatka jeszcze szerzej otworzyła drzwi.

Poszły na górę do pokoju wiewióreczki.

- Ale masz fajną lalkę! Nowa! - wykrzyknęła zachwycona sroczka.

- Tak, nowa, dostałam ją od cioci, która mieszka pod lasem.

- Ale ma piękną złota sukienkę - powiedziała sroczka zazdrośnie łypiąc na przyjaciółkę.

- Też mi się podoba - powiedziała cicho Agatka.

- Pożyczysz mi ją na trochę? - zapytała Zosia.

- Nie mogę, mama by się gniewała, że pożyczyłam nową lalkę.

- To nie - i Zosia rzuciła lalkę na fotel, ale tak naumyślnie źle wycelowała, że lalka spadła na podłogę i odpadł jej palec u ręki.

- Ojej -  stęknęła żałośnie Agatka.

- Sama spadła! - krzyknęła sroczka złośliwie się uśmiechając.

- To cześć, ja już idę - dodała szybko.

- Cześć - odpowiedziała smutno Agatka na próżno próbując przyczepić palec do ręki lalki.

Minęło kilka dni. Sroczka nudziła się sama w domu, więc postanowiła odwiedzić wiewióreczkę.

- Pewnie już zapomniała o tej lalce - przekonywała samą siebie.

Pofrunęła do domku Agatki, zapukała.

- A to ty Zosiu, wejdź.

- No cześć, a co ty taka nie w sosie?

- Mama mnie skrzyczała, że nie szanuję prezentów - powiedziała smutno wiewiórka.

- E tam, będziesz się przejmować. Chodź lepiej pobawmy się.

- Ale w co będziemy się bawić?

- W chowanego! - wykrzyknęła Zosia i ty pierwsza kryjesz.

- No dobrze - zgodziła się z ociąganiem wiewiórka.

- Ale pamiętaj, można chować się tylko na tym piętrze, nie wolno wchodzić na strych.

- Jasne, jasne. Licz już. Liczysz do pięćdziesięciu. Pamiętaj.

Jeden........cztery.......

Agatka liczyła, a sroczka szybko wdrapała się na strych. Weszła. Ciemno. Zapaliła światło, a tam obok szafy stał cudowny domek dla lalek.

- O raju jaki super - westchnęła sroczka.

- Ta to zawsze dostaje super prezenty. Ja taki chciałam - dodała gniewnie.

- Pewnie znowu ciotka zafundowała jej to cacko.

Zosia podeszła bliżej.

- Jakie śliczne malutkie mebelki i firaneczki w różyczki, dywaniki w motylki. Cudeńko.

- Dlaczego ja nigdy nie dostaję takich prezentów - rozgniewała się Zosia i trach, pociągnęła zasłonki w różyczki.

Materiał rozdarł się, a patyczki podtrzymujące karnisz złamały się.

- Ojej co ja zrobiłam - westchnęła sroczka.

- A właściwie dobrze jej tak. Nie chciała pokazać domku, to ma za swoje - wymruczała po chwili.

Aż tu nagle za plecami usłyszała szuranie. To Agatka razem z mamą pojawiły się na strychu a za nimi.....

- Mamo, co ty tu robisz! - wrzasnęła przerażona sroczka.

- To ja się ciebie pytam, co ty, tu robisz?

I w tej samej chwili mama Zosi zobaczyła zerwane zasłonki i połamany kijek.

- Coś ty najlepszego zrobiła? - krzyknęła mama.

- To przez Agatę! Nie chciała pokazać domku! - wrzasnęła Zosia.

- Nie chciała ci pokazać, bo to nie jej domek. To jest prezent dla ciebie z okazji Dnia Dziecka - powiedziała smutno mama.

Przed tobą trudno coś u nas w domu ukryć, więc postanowiliśmy razem z tatą przechować prezent  tutaj.

- To znaczy, że to mój domek? - zapytała z niedowierzaniem Zosia.

- Tak.

- To wezmę go i spróbuję naprawić - powiedziała smutno Zosia.

- Przepraszam Agatko za to, że byłam zazdrosna i rzuciłam twoją lalkę na podłogę. Jest mi bardzo przykro.

Zosia wzięła domek pod pachę i powoli z opuszczoną głową zeszłą na dół.

- Może ta historia wyleczy ją z zazdrości - powiedziała z nadzieją w głosie mama Zosi.

- Zobaczymy. Miejmy taką nadzieję - odpowiedziała mama Agatki.

- Zosiu, Zosiu, zaczekaj! - ocknęła się z zamyślenia Agatka.

- Pomogę ci naprawić  ten domek i wiewiórka szybko pobiegła za oddalającą się Zosią.

Mamy popatrzyły na siebie i uśmiechnęły się.

 

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012