top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 316 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni

Ludoteka rodzinna - dla dzieci, mam, tatów

"Republika Dzieci Magazyn Internetowy dla dzieci, rodziców, nauczycieli


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajki dla dzieci


zloty jez

© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wierszyk dla dzieci do czytania i do słuchania - Czerwony Kapturek - to ja! Na podstawie bajki Braci Grimm

Niedaleko skraju lasu
Mieszka babcia ukochana.
Jest wesoła i odważna,
Choć jest w domu całkiem sama.


Gdzieś na strychu, w ciemnym kącie
Babcia stary kufer miała,
A rodzina nietoperzy
Dobrze go pilnowała.

I zdziwiłam się ogromnie,
gdy ze szkoły raz wróciłam.
Mama czapkę prasowała...
Stary kufer zobaczyłam!

Zaraz potem mi ją dała:
- Czas, by teraz twoja była.
Jest pamiątką po mej babci.
W niej bajeczka się ukryła.

Nałożyłam ją na głowę.
- To czerwony był kapturek!
Taki sam, jak w mojej książce.
Jest kołnierzyk... daszek... sznurek...

Dziś sobota – nie ma szkoły.
Babcia dzwoni: - Źle się czuję,
Nie mam siły nic gotować
I lekarstwa potrzebuję.

Mam rowerek, w nim koszyczek.
- Mamo, raz pojadę sama.
Jestem duża więc poradzę.
- Bądź ostrożna – mówi mama.

Wzięłam radio, bo z babunią
pioseneczek słuchać lubię.
I kapturek zawiązałam.
Teraz w drogę! Się nie zgubię.

Na polance, wilk - łobuziak
Przy mrowisku podskakuje.
Drażni małe niebożęta
Tańczy, gwiżdże i rapuje:

- Rap – rap, chrum – chrum,
lubię psoty, straszyć dzieci.
Rap – rap, chrum - chrum
I na figlach czas mi leci.

- Rap – rap, chrum – chrum...
Nagle przestał. Już nie śpiewa...
Poczuł wilk słodziutki zapach
I wychylił się zza drzewa.

Podbiegł do mnie – w kosz zagląda.
Swym ogonem wymachuje.
Daje łapkę, się przymila
I kundelka naśladuje.

- Tak jak pies masz cztery nogi
I uśmiechasz sie potulnie,
Zejdź mi z drogi miły wilku.
Tyś nie straszny... tak ogolnie...

Wilk podstępnie wypytywał:
- Co tu robisz w lesie sama?
Obwąchując wkoło koszyk:
- Gdzie twój tato? I gdzie mama?

- Nie mam taty, tylko mamę,
Która mnie adoptowała.
Bardzo dawno... nie pamiętam.
Wtedy byłam taaaka mała.

Tam, na końcu leśnej drogi
Chora babcia na mnie czeka.
Mam lekarstwo, rosół, ciastka...
- Od koszyka bądź z daleka!

Wilk dał susa w gęsty lasek
I na skróty gnał do chatki.
Naśladując głosik dziecka:
- Otwórz babciu... dam ci kwiatki.

Ucieszona babcia, prędko
Drzwi do domu otworzyła.
Patrzy w lewo... potem w prawo...
- Moja wnusiu...? - nie skończyła.

Hyc! Staruszkę połknął zwierzak
I do łóżka się położył.
Teraz czeka na dziewczynkę.
Okulary babci włożył.

Dojechałam już do chatki.
Drzwi otwarte zobaczyłam.
W środku babcia... lecz zmieniona...
- Aż tak chora? – się zdziwiłam.

- Babciu... uszy... twoje uszy...
Takie duże... - wybąkałam.
- Duże? Wnuczko - wygodniejsze,
Bo w tych małych źle słyszałam.

- Twoje oczy... takie wielkie!
Nie chcę babciu, byś wstawała...
- Troszkę większe są dlatego,
Abym lepiej cię widziała.

Przestraszyłam się na dobre.
- Dziwne, długie zęby twoje...
A wilk już cierpliwość stracił.
- By cię połknąć dziecko moje!

I wyskoczył spod kołderki.
Połknął mnie! Już w brzuchu byłam.
Tam skuloną, zapłakaną
Babcię swoją zobaczyłam.

Nie płacz babciu. Mam radyjko!
Dyskotekę tu zrobimy.
Może, kaszląc nas wyrzuci?
Wtedy już się uwolnimy.

Pan leśniczy przez lornetkę
Ptaszki w gnieździe obserwował.
Kiedyś był weterynarzem
I w lecznicy też pracował.

Nagle słyszy: w małym domku
Wycie, hałas – co się dzieje?
Zajrzał cicho przez okienko.
To wilk wrzeszczy i szaleje!

Wbiegł do domku. – Gdzie jest babcia?
Zwierz się wije z bólu, jęczy
I skruszony: - Ratuj, proszę.
Babcia z dzieckiem mnie zadręczy!

Na ciasteczka smaczek miałem,
więc połknąlem babcię, wnuczkę.
One w brzuchu rozrabiają.
Zły postępek - mam nauczkę!

- Ty nicponiu! – rzekł leśniczy.
- Muszę szybko je ratować!
Wyjął nożyk, igłę, nitkę:
- Będę ciebie operować!

Wdzięczna babcia – leśniczego
na ciasteczka zaprosiła.
Wilk już zepsuł swą opinnię
- taka jego kara była.

Bez przyjaciół – smutne życie.
Lecz on na to zapracował.
Teraz, do innego lasu
Szukać szczęścia powędrował.

/Elzbieta Halina Krystek - Jones, 15 maja 2010/

 

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012