top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 685 gości oraz 1 użytkownik.

Przyjaciele Bajkowni

Ludoteka rodzinna - dla dzieci, mam, tatów

"Republika Dzieci Magazyn Internetowy dla dzieci, rodziców, nauczycieli


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajki dla dzieci


zloty jez

© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

 

Bajka dla dzieci do czytania i do oglądania - Czerwony Kapturek - rok później

 

- Czerwony Kapturku, czas iść do babci - woła mama do dziewczynki bawiącej się w ogródku.

- Już idę mamusiu.

- Proszę kochanie, oto koszyczek, który przyszykowałam dla babci. Jest tam chleb, masło, szyneczka, którą babcia tak lubi i syrop malinowy na kaszel. Babcia nadal źle się czuje i leży w łóżku. Idź kochanie, ale pamiętaj nie zbaczaj z dróżki. Pamiętasz co się wydarzyło w zeszłym roku?

 

- Oj, pamiętam mamusiu. Wilk połknął mnie i babcię i gdyby nie pan leśniczy.....to szkoda gadać.

- Widzę, że pamiętasz, więc idź prosto do domku babci i wracaj przed wieczorem.

- Dobrze mamusiu.

Czerwony Kapturek wziął koszyczek i raźnym krokiem poszedł ścieżką przez las. Był piękny dzień. Świeciło słoneczko, ptaszki cudnie śpiewały. Dziewczynka szła szybko aby jak najprędzej znaleźć się w domku babci. Czerwony Kapturek bardzo kochał babcię i martwił się, że jest chora.

A może właśnie dzisiaj babcia czuje się lepie j- myślała i jak przyjdę, to wyjdziemy na dwór, do ogrodu. Usiądziemy pod starą jabłonką a babcia opowie mi jakąś ciekawą historię. Zna ich tak wiele - rozmarzyła się dziewczynka. Nagle z głębokiego zamyślenia wyrwał ją ochrypły głos.

- A witaj Czerwony Kapturku! Dokąd droga prowadzi? - głos, który tak natarczywie wdarł się w jej myśli należał do burego wilka.

- Dzień dobry panie wilku. A gdzie idę, to nie pańska sprawa!

- Ojoj, jak niegrzeczna odpowiedź. Jak uprzejmie pytają, trzeba grzecznie odpowiedzieć - skarcił ją wilk.

- Już ja w zeszłym roku grzecznie odpowiedziałam i źle się to skończyło, i to dla mnie i dla babci. A teraz żegnam pana, panie wilku. Śpieszę się.

Wilk słuchał, co Kapturek mówił, a kiedy ten chciał odejść, pacnął jego koszyk łapą.

Koszyczek wypadł z rąk dziewczynki. Wszystkie smakołyki w nim poukładane wysypały się na ziemię.

- Ups - mruknął wilk. Przepraszam, to było niechcący.

W czasie kiedy Kapturek zbierał rozsypane smakołyki wilk biegł do domku babci mrucząc pod nosem:

- Już ja się zemszczę na panu leśniczym za to że zabił mojego tatusia. I za co? Za to, że połknął tego głupiego Czerwonego Kapturka i jego starą babkę. Teraz ja, porwę je a kiedy pan leśniczy przybędzie im na ratunek , to ja szast! Prast! Kłapnę szczęką i będzie po panu leśniczym.

Pod domkiem babci zatrzymał się. Rozejrzał i zastukał do drzwi.

- Kto tam? - usłyszał głos babci.

- To ja, Czerwony Kapturek - powiedział.

- Masz taki zmieniony głos kochanie. Jesteś chora?

- Tak babciu. Wczoraj zjadłam za dużo lodów - zaskrzeczał wilk.

- Ano, to wejdź kochanie. Drzwi otwarte.

Wilk wskoczył do domku i stanął przed przerażoną babcią.

- O nie! To znowu wilk!- wykrzyknęła staruszka.

Wilk złapał ją bez trudu i wsadził związaną do piwnicy. Sam schował się za drzwiami i czekał na Czerwonego Kapturka.

Po niedługim czasie usłyszał śpiew dziewczynki, a po chwili pukanie do drzwi.

 

mini-DSC07024

 

- Babciu, to ja Czerwony kapturek.

Cisza nikt nie odpowiada.

- Babciu, śpisz, to ja - zawołała drugi raz dziewczynka i nacisnęła klamkę.

Drzwi otworzyły się i Czerwony Kapturek wszedł do środka. Na to tylko czekał wilk. Wyskoczył zza drzwi.

- O nie! To znowu pan! Niech pan nie myśli, że zrobi mi krzywdę. Ja przez cały rok ćwiczyłam samoobronę i dziewczynka rzuciła się na wilka krzycząc.

- Gdzie jest babcia burasie?! Gdzie?!- darł się Czerwony Kapturek okładając wilka pięściami i kopiąc nogami.

Zaskoczony wilk zaczął na oślep wymachiwać łapami. Na to wszystko do domku wpadła zdyszana mama Czerwonego Kapturka.

- Tak czułam - powiedziała sama do siebie.

A widząc córkę bijącą wilka dołączyła do niej krzycząc.

- Co zrobiłeś z moją matką?! Gadaj, bo cię tak spiorę, że sam siebie nie poznasz!

Wilk bronił się zajadle wrzeszcząc.

- Dwie na jednego! A gdzie zasady fair play!

- My ci damy fair play - krzyczała mama i jeszcze zacieklej tłukła wilka.

- Gdzie jest babcia?! Gadaj! Co z nią zrobiłeś gadzie jeden?!

Skołowany wilk zawołał.

- Dobrze, powiem, tylko przestańcie.

Mama i Czerwony Kapturek przestały bić wilka.

- Dobrze, to gdzie jest?

- W piwnicy - wycharczał wilk.

- Zamknąłeś starą kobietę w piwnicy?! - wykrzyknęła oburzona mama Czerwonego Kapturka i walnęła wilka w kark.

-Auuuuu - zawył wilk.

- Milcz chuliganie - powiedziała mama.

- Pilnuj go córciu a ja pójdę po babcię.

- Dobrze mamusiu. Idź.

Mama zeszła do piwnicy i już po chwili wróciła z babcią.

- Babciu nic ci się nie stało? - spytał Czerwony Kapturek.

- Nic wnuczko. Tylko trochę strachu się najadłam. Wiesz ja nie lubię ciemności.

- A co zrobimy z nim? - dziewczynka wskazała na wilka.

- Niech idzie sobie - powiedziała babcia.

- No wie babcia. Mamy go wypuścić?

- Tak wnuczko.

- No dobrze, skoro taka jest twoja babciu wola, niech idzie.

 

 

 

 

A zwracając się do wilka Czerwony Kapturek powiedział.

- Wynoś się z tego lasu. Bo jak my trzy się za ciebie weźmiemy to kudły polecą.

Wilk nie czekał na spełnienie groźby wziął nogi za pas i czmychnął do lasu. Ale ledwie się w nim znalazła usłyszał szyderczy śmiech i złośliwe głosy dobiegające z zarośli.

- Ty, buras, podobno baby cie stłukły?! Hi, hi, hi.....

- Odczepcie się! - wrzasnął wilk. Wyłaźcie z krzaków to was spiorę wilki przebrzydłe.

- Teraz jesteś taki odważny a baby cie sprały w tym jedno dziecko - wilki darły się śmiały do rozpuku bezpiecznie ukryte z w zaroślach.

- Mam tego dość - pomyślał wilk. Wynoszę się z tego lasu. Jest przecież takie miejsce gdzie nie ma tego durnego Czerwonego Kapturka i jego zwariowanej rodzinki i tych wrednych wilków. Znajdę jakiś spokojny zagajnik i będę tam mieszkał i wilk wybiegł z lasu.

 
 

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012