top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 123 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajkowy podcast okladka


bajki dla dzieci


zloty jez


© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Bajka dla dzieci - Mucha Fela w Nowym Jorku cz.1

Uważąj! Usłyszała Fela i zatrzymała się natychmiast. Rozpędzona żółta taksówka przejechała tuż przed nosem Feli. Znowu to samo. Czemu te samochody się nie zatrzymują?! Pomyślała wystraszona, rozglądając się dookoła, lecz nie zobaczyła nikogo.


- Kto to powiedział? - zapytała po chwili.

- Spójrz w górę. Tam gdzie zazwyczaj są wszystkie muchy - zaśmiał się chrypiący głos.

- Jak widać nie wszystkie - odpowiedziała pewna siebie Fela.

Inne muchy często z niej żartowały, ale ona nic sobie z tego nie robiła. Fela była wyjątkową muchą. Choć miała skrzydła, to nie latała, tylko chodziła wszędzie na piechotę. Od niedawna mieszkała w Nowym Jorku i jeszcze nie przyzwyczaiła się do tego szalenie pędzącego miasta. W Nowym Jorku wszystko się spieszy. Samochody trąbią nerwowo, stojąc spóźnione w długich korkach. Ludzie tłoczą się na ulicach, w sklepach i w metrze, jedząc w pośpiechu bułki z parówkami. Budynki rosną coraz wyżej i wyżej z dnia na dzień. Nawet czas jakoś tu szybciej mija. Tylko Statua Wolności stoi bez ruchu.

- Co to za zapach? - skrzywiła się Fela, bo poczuła bardzo nieprzyjemną woń. Dla muchy odorek to codzienność, ale to było coś znacznie gorszego.

- To ja - zawstydził się nieco pająk. - Nie mam domu i mieszkam przy śmietniku w Central Parku. Jestem Muchozol - przedstawił się i zjechał na swej pajęczej linie z latarni.

- Yyy, dzień dobry - odpowiedziała Fela wystraszona.

Pająki nie należą do najlepszych przyjaciół much, a biegają znacznie szybciej. Gdyby Muchozol chciał jej zrobić krzywdę, nie miałaby szans na ucieczkę - przecież nie latała. Muchozol widział, że Fela się go boi. Faktycznie, nie prezentował się najlepiej. Od dawna się nie mył, więc pachniał… no wiecie. Miał brudne ubrania i dziurawe buty, wszystkie cztery pary.

- Nie bój się, nic ci nie zrobię. Jeśli nie chcesz, nie podejdę bliżej - powiedział łagodnie.

Fela uśmiechnęła się z ulgą.

- Dziękuję. Gdyby nie ty, zostałaby ze mnie mokra plama.

- Nie ma za co - zachrypiał zadowolony.

Muchozol lubił pomagać innym i, choć może się to wydawać dziwne, cieszył się, że Feli nic się nie stało. Mucha pożegnała się z pająkiem i pobiegła przez przejście dla pieszych, pełne ludzi, rowerów i oczywiście samochodów.

Pewnego słonecznego dnia Fela umówiła się z innymi muchami na piknik w Central Parku. O nie, o nie! Spóźnię się, spóźnię! mówiła do siebie, wbiegając do zatłoczonego metra. Gdy w końcu dotarła zdyszana do parku, stanęła przed wielką mapą. Nagle usłyszała znajomy zachrypnięty głos.

- Uszanowanie, dziwna mucho.

Fela skrzywiła się niezadowolona.

- Dzień dobry. Nie jestem dziwna. Po prostu nie latam.

- No niech będzie. To dokąd tak biegniesz, nielatająca mucho? W tym mieście wszyscy biegają, nawet muchy - zaśmiał się serdecznie Muchozol.

- Spieszę się na piknik z moimi koleżankami. Ten park jest przeogromny i zanim tam dotrę, będzie już po spotkaniu - załamała się Fela.

Pająk pomyślał chwilę, podrapał się po swojej łysej głowie czwartą nogą.

- Już wiem jak ci pomóc! - ucieszył się -  Poczekaj tu, zaraz wrócę.

Pająk oddalił się tak szybko, że mucha nie zdążyła powiedzieć ani jednego słowa. Nie minęło też wiele czasu, zanim bezdomny pająk wrócił w towarzystwie… konia. Fela zbladła.

- To gdzie ta nielatająca mucha? - zapytał koń.

Fela spojrzała na białego rumaka z ogromnymi kopytami. To mi Muchozol pomógł. Jeden ruch tego olbrzyma i mokra plama ze mnie jak nic - mówiła do siebie.

- To mój znajomy - dumnie powiedział pająk. - Czasem sobie rozmawiamy, jak ma przerwę w pracy. Może cię podwieźć.

- Jak masz na imię? - zapytał rumak.

- F… F… Fela - wyjąkała mucha, czując, że nogi jej drżą.

- Zatem wskakuj, Felu, na mój grzbiet. Zawiozę cię na piknik.

Mucha spoglądała z niedowierzaniem to na konia, to na pająka.

- Dziękuję za waszą pomoc - powiedziała, a bezdomny pająk odparł:

- Śmierdzieć to nie wstyd, wstyd to nie pomagać. Hehe.

- Ty jak coś powiesz, Muchozol, to witki opadają - zaśmiał się koń, po czym zwrócił się do Feli - Trzymasz się? - zapytał muchę, która dla bezpieczeństwa zaczepiła się wszystkimi sześcioma nogami w grzywę nowego znajomego.

- N… n… no, ale tu wysoko - wyjąkała.

- No to w drogę! - zarżał koń i pogalopował przed siebie.

Gdy dotarli na miejsce, rumak pożegnał się szybko z Felą, bo musiał wracać do pracy. Wszystkie muchy przyleciały do swojej koleżanki, a te, które zawsze się śmiały z Feli, teraz zaniemówiły z wrażenia. W końcu jedna zapytała:

- Jak to możliwe, że jedyna nielatająca mucha w Nowym Jorku, jeździ konno i w dodatku tam gdzie chce?

Fela uśmiechała się do siebie, przypominając sobie słowa pająka: “Śmierdzieć to nie wstyd, wstyd to nie pomagać”. I teraz zastanawiała się, jak ona mogłaby pomagać innym.

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012