top

Logowanie

Wesprzyj Bajkowni臋

     Tw贸rz z nami Bajkowni臋!

Kto jest Online

Odwiedza nas 274 go艣ci oraz 0 u偶ytkownik贸w.

Przyjaciele Bajkowni

Ludoteka rodzinna - dla dzieci, mam, tat贸w

"Republika Dzieci Magazyn Internetowy dla dzieci, rodzic贸w, nauczycieli


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla doros艂ych


bajki dla dzieci


zloty jez

© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena u偶ytkownik贸w:聽0聽/聽5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Bajka dla dzieci - Pomy艂ka Czerwonego Kapturka

W s艂oneczny niedzielny poranek wyruszy艂 Czerwony Kapturek znan膮 艣cie偶k膮 przez las do Babci. W koszyku wiklinowym ni贸s艂 Babci jak zwykle p贸艂 pieczonej kury, placek ze 艣liwkami, sok malinowy i butelk臋 mleka.

W ka偶d膮 niedziel臋 odwiedza艂 Kapturek Babci臋, by razem z ni膮 zje艣膰 obiad. Popo艂udniu Babcia i wnuczka bawi艂y si臋 weso艂o a偶 do wieczora. Czasem jednak ju偶 rano przychodzi艂 straszny, szary Wilk i zjada艂 najpierw Babci臋, a potem Kapturka. Wtedy jednak przybywa艂 Pan Le艣niczy, wyjmowa艂 nieszcz臋sne z wilczego brzucha, przep臋dza艂 Wilka do lasu i razem z Babci膮 i wnuczk膮 zjada艂, sp贸藕niony rzecz jasna w takich razach, obiad.
Czerwony Kapturek wyszed艂 na polan臋. To ju偶 po艂owa drogi. Wtem z krzak贸w wynurzy艂 si臋... Kaczor Donald!
- Dzie艅 dobry Wilku - powiedzia艂 Kapturek.
- Nie jestem 偶adnym wilkiem, jestem Kaczor Donald!
- Bzdury opowiadasz, Wilku - powiedzia艂 Czerwony Kapturek. 鈥 Pewnie od tego upa艂u pomiesza艂o ci si臋 w g艂owie. Nie poznajesz mnie?
- Nie! 鈥 odpowiedzia艂 Kaczor i poczu艂, 偶e rzeczywi艣cie zaczyna mu si臋 kr臋ci膰 w g艂owie.
- No, kto ja jestem? 鈥 nie ust臋powa艂 Kapturek.
- Czy ja wiem? Mo偶e Pies Pluto?
- Sk膮d偶e znowu! Sp贸jrz, co ja mam na g艂owie!
- Beret...?
- Niech b臋dzie, beret - zgodzi艂 si臋 Kapturek. 鈥 Ale jakiego koloru?
- Czerwony! 鈥 bez wahania odpowiedzia艂 Donald. 鈥 Wiem! Ty jeste艣 Myszka Micky! Ale... 鈥 zmartwi艂 si臋 - Myszka ma czarne uszy, a ty masz czerwony beret... Nie, ja ju偶 nic nie rozumiem.
- No to zgaduj dalej!
- Ju偶 nie mog臋 鈥 Kaczor by艂 bliski 艂ez. 鈥 Ja ju偶 nic nie wiem! Ja ju偶 nawet nie wiem, kim sam jestem!
- Weso艂o si臋 dzi艣 z tob膮 rozmawia - powiedzia艂 Kapturek. 鈥 Ale jak tak dalej p贸jdzie, to nie zd膮偶ysz zje艣膰 Babci do wieczora.
- Babci!!?? Ja mam zje艣膰 swoj膮 babci臋!!?? 鈥 przestraszy艂 si臋 Kaczor.
- Nie swoj膮, tylko m o j 膮 ! Och, widz臋, 偶e rzeczywi艣cie musz臋 ci pom贸c, bo inaczej wszystko pokr臋cisz i popsujesz ca艂膮 zabaw臋. Pos艂uchaj! Ja zatrzymam si臋 tutaj, 偶eby nazbiera膰 kwiatk贸w. Ty szybciutko pobiegniesz do Babci, powiesz, 偶e jeste艣 Czerwonym Kapturkiem i 偶e przynios艂e艣 smako艂yki w koszyku. Wtedy Babcia ci臋 wpu艣ci, ty Babci臋 zjesz, a gdy ja przyjd臋, b臋dziesz udawa艂 Babci臋 i zjesz mnie tak偶e. Jasne? Reszt臋 we藕mie w swoje r臋ce Pan Le艣niczy. No, ruszaj!
Kaczor Donald pop臋dzi艂 w las.

***

Babcia siedzia艂a przy oknie i czeka艂a na Czerwonego Kapturka. Wtem kto艣 zapuka艂 do drzwi.
- Kto tam? 鈥 spyta艂a Babcia.
- To ja, Czerwony Kapturek! Przyszed艂em ci臋 po偶re膰!
- To Wilk... 鈥 powiedzia艂a Babcia cicho. 鈥 I w dodatku wygada艂 si臋, 偶e chce mnie po偶re膰. Ju偶 ja mu dam!
Chwyci艂a ogromny n贸偶 kuchenny i otworzy艂a drzwi...
- A co to za kaczka?? 鈥 spyta艂a zdumiona.
- Kwa, kwa! Jestem szary straszny Wilk i zaraz ci臋 po偶r臋!! 鈥 zakwaka艂 Donald.
- Dobrze si臋 sk艂ada - ucieszy艂a si臋 Babcia. 鈥 B臋dzie ros贸艂 z kaczki na obiad.
- Jestem strasznym szarym Wilkiem!!! 鈥 wrzasn膮艂 Donald, ale przezornie rzuci艂 si臋 do ucieczki. 鈥 Od艂贸偶 ten n贸偶, Babciu i daj si臋 po偶re膰!!!
Babcia ruszy艂a za Kaczorem. Kaczor wypad艂 na podw贸rze. Babcia za nim. Kaczor skoczy艂 za studni臋. Babcia za nim.
I wtedy przyszed艂 Czerwony Kapturek.
- Wilku! 鈥 zawo艂a艂, my艣l膮c, 偶e Babcia jest Wilkiem, kt贸ry zjad艂 Babci臋 i przebra艂 si臋 za ni膮. 鈥 Tu jestem!!! Zostaw t臋 kaczk臋 i zjedz mnie!
- Ja jestem Wilkiem i zaraz zjem Babci臋, niech tylko rzuci ten n贸偶! 鈥 chrypia艂 Kaczor.
- Musz臋 zar偶n膮膰 t臋 kaczk臋 na obiad! 鈥 wo艂a艂a Babcia, p臋dz膮c za Donaldem.
- Mnie musisz teraz zje艣膰! Mnie!! 鈥 dar艂 si臋 Kapturek, usi艂uj膮c dogoni膰 Babci臋.
W艂a艣nie nadchodzi艂 Pan Le艣niczy.
- Bawi膮 si臋 w berka - pomy艣la艂. 鈥 Chyba przyjm膮 mnie do zabawy.
Ale gdy podszed艂 bli偶ej, us艂ysza艂, jak Kaczor wrzeszczy, 偶e jest Wilkiem, jak Babcia wo艂a, 偶e zrobi z niego ros贸艂 jak ze zwyk艂ej kaczki, jak Kapturek wmawia Babci, 偶e to ona jest Wilkiem i ka偶e si臋 natychmiast zje艣膰... Biedny Le艣niczy sam ju偶 nie by艂 pewny, czy dobrze widzi i 藕le s艂yszy, czy te偶 dobrze s艂yszy, ale 藕le widzi...
- To wszystko przez ten upa艂 - powiedzia艂. 鈥 Napij臋 si臋 wody i usi膮d臋 na kamieniach, mo偶e mi si臋 w g艂owie rozja艣ni.
Tak by艂 jednak rozkojarzony, 偶e najad艂 si臋 kamieni i usiad艂 w wodzie, no i oczywi艣cie nie uda艂o mu si臋 zebra膰 my艣li. I tak siedzia艂 Pan Le艣niczy z brzuchem pe艂nym kamieni i nie m贸g艂 si臋 ruszy膰 i patrzy艂 tylko coraz bardziej zdumiony, jak Babcia usi艂uje zar偶n膮膰 Kaczora Donalda, kt贸ry my艣li, 偶e jest Wilkiem i jak Czerwony Kapturek ka偶e si臋 natychmiast po偶re膰 swojej w艂asnej Babci.

***

I wtedy z lasu wyszed艂... prawdziwy... szary... straszny... W i l k !!!!
Nie s艂ucha艂 kwakania Kaczora ani krzyk贸w Babci i wnuczki. Po prostu otworzy艂 szeroko paszcz臋, a Kaczor Donald, Babcia i Czerwony Kapturek wskoczyli w ni膮 kolejno.
I co si臋 sta艂o? Nic! Wcale tego nie zauwa偶yli i w brzuchu Wilka nadal gonili si臋 i krzyczeli!
- Ojojoj - j臋kn膮艂 Wilk. 鈥 Popij臋 ich wod膮, to mo偶e si臋 uspokoj膮!
Ale w wodzie siedzia艂 Pan Le艣niczy. Wilk po偶ar艂 go wi臋c i wreszcie napi艂 si臋 wody, ale harce w jego brzuchu nie usta艂y. Przeciwnie. Zrobi艂o si臋 jeszcze gorzej, bo teraz wszyscy potykali si臋 o Pana Le艣niczego, kt贸ry sam najad艂 si臋 kamieni i nie m贸g艂 si臋 ruszy膰. Wilkowi wcale nie by艂o weso艂o. Zwykle, gdy mia艂 zbyt pe艂ny brzuch, przychodzi艂 Le艣niczy i uwalnia艂 go od Babci i Wnuczki. Teraz i Le艣niczy by艂 w brzuchu, a razem z kamieniami wa偶y艂 niema艂o.
- Ratuuunkuu...!!! 鈥 zawy艂 Wilk i powl贸k艂 si臋 do miasteczka. Strasznie si臋 przy tym zatacza艂. Wiadomo, co dzia艂o si臋 w jego wn臋trzno艣ciach.
Wreszcie dowl贸k艂 si臋 do apteki. Aptekarz zlitowa艂 si臋 nad nieszcz臋snym Wilkiem i da艂 mu lekarstwo na wymioty. Wilk 艂ykn膮艂 raz i ju偶 zwr贸ci艂 Kaczora.
- Kwa, kwa - powiedzia艂 Donald. 鈥 Ju偶 nie chc臋 by膰 wilkiem, to bardzo m臋cz膮ce.
Wilk 艂ykn膮艂 drugi raz i ju偶 na pod艂odze sta艂a Babcia.
- Dam spok贸j tej kaczce - powiedzia艂a - bo to chyba jaka艣 niezwyk艂a, gadaj膮ca kaczka.
Wilk 艂ykn膮艂 trzeci raz i Czerwony Kapturek rzuci艂 si臋 Babci na szyj臋.
Wilk 艂ykn膮艂 czwarty raz i z wielkim 艂omotem wypad艂 na pod艂og臋 Pan Le艣niczy.
- Ufff - westchn膮艂 Wilk. 鈥 Jak to mi艂o mie膰 zn贸w pusty brzuch!
- Wyobra偶am sobie - j臋kn膮艂 Le艣niczy - i zazdroszcz臋...
- Mam jeszcze 艂yczek w butelce - zaproponowa艂 Wilk.
- Dzi臋kuj臋 - powiedzia艂 Le艣niczy i pozby艂 si臋 kamieni.
Wszyscy byli bardzo zadowoleni, nawet Le艣niczy, chocia偶 musia艂 zap艂aci膰 aptekarzowi za pot艂uczone kamieniami okno wystawowe.

Dodaj bajk臋

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zaj臋艂a 2 miejsce w og贸lnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 190x120 anim bajk

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcj臋 Ministerstwa 艢rodowiska - "Pobierz aplikacj臋 na smartfona i zagraj z dzieckiem w 鈥濸osegreguj 艣mieci鈥.  Sprawd藕 kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Z艂ota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012