top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 204 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajki dla dzieci


zloty jez


© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wierszyk dla dzieci - Bajka o urodzie

A może nie o urodzie? ;-)
Gdy słońce stało prawie w zenicie
zawisła ważka nad taflą stawu,
patrząc na własne w wodzie odbicie,
zapominając, że czas obiadu.



Obok na kwiatku motylek siedział,
spijając nektar ssawką spiralną.
Co ona w sobie widzi - nie bardzo wiedział -
bo była ważką bezbarwną.

On zaś skrzydełka miał kolorowe,
piękne futerko i nóżkę zgrabną,
trąbkę, i głaszczki, i fasolkowe
oczka a ona? Parsknął z pogardą.

Od kwiatka trąbkę oderwał z werwą
i poszybował w kierunku ważki,
trącił ją skrzydłem i z miną pewną
syknął, że brzydka i umknął w krzaczki.

W zielonym oku ważki błysnęła
złość, oburzenie oraz nienawiść,
więc za motylkiem szybko pomknęła
by złapać drania i szybko  zabić.

Lotem koszącym krąg zatoczyła
nad krzewem, w którym ukrył się motyl.
Następny okręg nieco zmniejszyła,
a motyl zamarł czując kłopoty.

Wszak ważka wielkim jest drapieżnikiem
a ta dziś była zła no i głodna.
„Jak mnie dopadnie”- myśli- „pewnikiem
oskubie z łusek i zje na obiad!"

Pod liść się wsunął, mając nadzieję,
że minie ważce ten stan  wściekłości,
ta zaś spostrzegła, że liść się chwieje
więc siadła obok sapiąc ze złości.

Mijały chwile długie jak guma,
motyle nogi ścierpły już bardzo,
ważkę ogarniać jęła  zaduma:
„Czemu on do mnie z taką pogardą?

Przecież tak wielu mam wielbicieli,
codziennie kilku mi hołdy składa,
a ten wyskoczył jak pchła z kipieli
i takie bzdury tu opowiada!”

Ciekawość z wolna przezwyciężała
złość i chęć zemsty za podłe słowa
więc głośnym szeptem wymamrotała,
że już go nie tknie, niech się nie chowa.

Ucho jej chętnie by wysłuchało,
jakie felery ma jej uroda.
Motyl przełamał strach i nieśmiało
wyszedł spod liścia, łapkę jej podał.

A potem rzecze: „Widzisz ma droga
jesteś bezbarwna i taka goła,
a patrzysz w siebie jak inni w Boga,
choć tyle piękna jest dookoła.

Chciałem ci noska utrzeć dlatego,
byś poza sobą więcej widziała".
„Chyba masz rację, drogi kolego”
schyliła głowę i posmutniała.

Wniosków się  tutaj nasuwa wiele
lecz jeden waży chyba najwięcej:
Lepsza rozmowa z nieprzyjacielem,
prędzej zrozumiesz jego intencje.

 

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012