top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 157 gości oraz 2 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajkowy podcast okladka


bajki dla dzieci


zloty jez


© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Dzieci piszą bajki - Dziennik małego pieska cz.1

 

01.01.13

 

Hejka, jestem Puma, i koocham kiełbasę. Jak masz kiełbasę, to daj mi. Zjem. Mam miłą panią Alę, ona ma dwóch braci, Bartka i Krzysia. Lubię zwłaszcza Krzysia. Ten drugi strasznie ciąga mnie za uszy. To jest mój dziennik. Więc, jeśli to czytasz, hau, to wara od niego! Wrrr! No dobra, jak bardzo chcesz, to możesz go czytać. Skoro już się do niego dorwałeś... a tak w ogóle, to jak masz na imię? …............................................................ o, to bardzo ładne imię! Ja, jak już mówiłam, jestem Puma, i uwielbiam kiełbasę. A co ty lubisz jeść? .................................................... wow, ja też! A raz to się nawet dorwałam do kanapki z dżemem, ale o tym innym razem. Czyli co, podglądasz mój dzienniczek, he? No dobra, może i jestem niezwykłym pieskiem, bo piszę dziennik, ale tak jest, i cóż poradzić. Ok, kończę. Muszę iść spać.

 

 

02.01.13

Heja, znów czytasz? Ok, ok, więcej się nie będę czepiała. Ale dziś byłam na cudnym spacerze! Spotkałam Pedra, jednego z moich adoratorów. Chyba niedługo on awansuje na mojego chłopaka! A potem dostałam na kolację przepyszne kosteczki! Ale moja pani, Ala, nie była zadowolona. Ganiałam się z Pedrem w błocie, i ją pociągnęłam. To błotko było cudne! A ona była zła. Chyba woli błotko lepszej jakości lub świeższe. Bo jak można nie lubić błotka? Błotko jest przecudne! A ty, w co lubisz się bawić oprócz tarzania się w błotku? ….................................................................... o, ja też to lubię! Ale wolę błotko. Muszę kończyć, przyszedł Murzyn, drugi z moich adoratorów. Pa, lecę!

 

 

03.01.13

No cześć, już się przyzwyczaiłam, że podczytujesz mój dziennik. Tak w ogóle, to mam dwa latka. A ty, ile masz lat? …................ o, fajnie. A kiedy masz urodziny, co? Powiedz, to może przyjdę kiedyś wtedy i cię odwiedzę. Bo ja to mam urodziny 2 listopada, urodziłam się w 2010 roku, a ty? ….................................... o, to jesteś starszy ode mnie! Ode mnie w latach psich, rzecz jasna. Bo 1 rok psi to aż 7 lat dla człowieka! Więc mam lat... ten, no... e... 13? nie, zaraz, 12.Nie, nie, 15! Oj, nie wiem. Może ty to wiesz, co? 7+7=..... aha, fajnie! Bo ja to wiesz, umiem liczyć tylko do 10! czyli jestem od ciebie starsza czy młodsza, bo już nie wiem, pogubiłam się?...................... aha, a o ile jestem od ciebie starsza/młodsza? ….................................... o jej, to chyba całkiem sporo. O, zapomniałam, przecież to dziennik w większości o MNIE. Więc opowiem o mnie. Dzisiaj nie byłam na spacerze, śnieg mocno sypał i lało. Lał oczywiście deszcz, no bo co by miało lać, chyba nie oranżada, no nie? Nawet ja to wiem! Bo wolę wodę. Ty co lubisz pić najbardziej? ….................

o, fajnie! Oou, już po piętnastej, lecę na spacer, bo już nie pada. Część!

 

 

04.01.13

Leje. A ja źle się czuje. Leżę na legowisku i raz mi ciepło, raz zimno... a że także mi nudno, to piszę. I moja pani, Ala, donosi mi wodę i kiełbaski w ilościach nieograniczonych... ale mi ściska żołądek. Nie zjadłabym nic nawet, gdyby te kiełbaski nie były naszpikowane tymi tabletkami. Bo ja to wiem. Ala mi to wyznała. Głaszcze mnie teraz po brzuszku.... oouch... kilka tych parówek zjadłam, bo skoro są tam tabletki, to powinno mi się zrobić teraz lepiej. Ale nie robi się... tak źle się czuję... pa pa, bo chyba usnę...

 

 

05.01.13

och, już mi dzisiaj troszkę lepiej.... zwymiotowałam wczorajsze śniadanie i przekąski, i wszystko zresztą. I się okazało, że nie powinnam była zjeść: pięciu ślimaków, dwunastu komarów, trzech ważek, siedmiu lub ośmiu motyli oraz ćmy. Ćma była paskudna. To na pewno przez nią byłam chora. Ale Ala mówi, że w ogóle nie wolno jeść robaczków. Cóż, niech jej będzie. Ale tak super się jeszcze nie czuję. Przyszedł Pedro (mój chłopak, jeśli nie pamiętasz) i mnie pocieszał. A tak w ogóle, to czy byłeś kiedyś chory?.................... ojej, a na co? …........................................ wow, ja na to chyba nie chorowałam. To cześć, bo mi niedobrze, a nie zrobię tego nad dzienniczkiem...

 

 

06.01.13

ou, ou, super się czuję, je-ee! Byłam na spacerze, konkretnie to w lesie i nad jeziorem! Pływałam! Umiem! Pływam stylem pieska. A ty umiesz pływać? Jakim stylem? …...........................................

aha. Ja umiem tylko pieskiem. Jestem cała mokra. Więc jak dziennik jest mokrawy, to woda z jeziora. Z jeziora ,,zalew'' konkretnie, bo tak nazywa je Ala. I mówi, że to wcale nie jezioro. Phi! Też mi nie jezioro! Jak w czymś da się pływać, a to nie jest wanna lub miska, to to zawsze jest jezioro! Musi być! Albo nie nazywam się Pumielia Ruda Kida Wonka Snapcia Reenesmee Wentykier! I jeszcze kilka imion! A ty masz dodatkowe imię? Jakie? …............................... aha. Wiesz, chyba już pójdę spać. Pa!

 

 

07.01.13

hau hau, hejau! Co tam u ciebie? Bo u mnie w porządku. Moja pani Ala jest w szkole. A ty chodzisz do szkoły? A może chodzisz do przedszkola, jak bracia Ali? ….................................. aha, ja chodzę do specjalnej psiej szkoły posłuszeństwa. Nie wiem po co, skoro ja już jestem posłuszna. Umiem zrobić siad, i leżeć, i dać łapkę... i aportować! A Ala mówi że tego akurat nie umiem, bo nie chcę przynieść tej rzeczy, którą mi rzuciła, tylko za nią biegnę. A niech tam mówi co chcę, ja nie wierzę. Miałam dzisiaj pyszne śniadanko. Dostałam parówkę. No, nie tyle dostałam, co zabrałam. Bartek jadł śniadanie, ale poszedł do łazienki, a parówka została. Nie mogłam nie skorzystać... mógł ją zabrać. Cóż, dobra była. I ketchup... a do tego świeży chlebek. Mniam. Krzysiek też jadł śniadanie, ale miał coś dziwnego. Kanapkę z jakimś lepkim paskudztwem, mówił na to ,,miód''. Ble, ohyda! A ty co dzisiaj jadłeś na śniadanie? …........................................ o wow, ja też chcę! Tylko jedno pytanie... czy to dobre? …... aha. Dobrze, kończę, lecę do mojej szkoły!

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012