top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 1732 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajki dla dzieci


zloty jez


© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Bajka dla dzieci - Dwa młyny i Utopek

Działo się to dawno, 150 lat temu w pewnej wiosce niedaleko obecnego skansenu w Chorzowie. W okolicy tej mieszkał pewien utopiec o imieniu Lucjusz. Pewnego dnia, gdy słońce dopiekało mocniej niż zwykle, znudzony rzeczką Lucjusz stwierdził, że pora na przeprowadzkę.

Słyszał, że niedaleko są dwa młyny: wodny i wiatrak. Postanowił, że nocą przy pełni księżyca przeprowadzi się do młyna wodnego. Niestety księżyc tej nocy nie świecił jasno, bo niebo było zachmurzone, Lucjusz zabłądził i trafił do wiatraka.
W tę ciemną noc wracała z przędzalni do domu córka młynarza, Eliza. Dziewczyna usłyszała, że w młynie utopek strasznie hałasuje. Ostrożnie zajrzała do środka przez okno
i wystraszona zobaczyła, że Utopek bawi się w najlepsze i wyjada wszystkie zapasy. Odważnie weszła do środka i zapytała:
- Czemu tak hałasujesz?
Utopek odpowiedział:
- Nie umiem znaleźć drogi do swojej rzeczki, więc trochę tu zabawię.
Elizie tak  bardzo spodobał się pomysł Utopka, że chciała bawić się razem z Lucjuszem i tak przetańczyli całą noc. Dziewczyna była strasznie zmęczona i poszła do swojego pokoju, żeby się położyć, a Utopek zniknął.
Rano Lucjusza znalazł  młynarz z żoną. Utopek leżał osłabły na workach z mąką. Tęsknił za wodą, więc młynarze wsadzili go do beczki z wodą i odwieźli do najbliższej rzeczki. Kiedy Eliza się obudziła, okazało się, że Lucjusz już był w swojej rzeczce.
Następnej nocy Eliza pokazała Utopkowi inną drogę do wiatraka, on jednak nie chciał tam wracać, chciał znaleźć młyn wodny, więc zaprowadziła go tam. Po drodze zobaczyli sarny, które pasły się na łące, ale Utopek zaśmiał się głośno i je przestraszył. Kiedy byli już na miejscu, Utopek zapytał, jak daleko są od jego rzeczki. Eliza odpowiedziała, że ona jest tuż za płotem, więc może zawsze do niej wrócić. Utopek wolał jednak zostać w wodnym młynie, bo zakochał się w pewnej pięknej rybie, która trafiła tam przypadkiem, bo była wciągnięta przez pompę. Lucjusz już nie chciał wracać do swojej rzeczki, mimo tego że w  młynie o północy kończyła się woda, bo młynarz zakręcał wszystkie kurki i  odkręcał dopiero rano.

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012