top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 895 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajkowy podcast okladka


bajki dla dzieci


zloty jez


© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Pomiędzy dwiema górami rozpościerała się dolina zwana Kwiecistą. Rosły tu piękne pachnące kwiaty i soczyste zielone trawy, a pszczółki uwijały się jak w ukropie zbierając nektar. Owady i wszystkie zwierzątka były bardzo szczęśliwe i zadowolone ze swojej doliny, która była ich domem. Trwało to do czasu, kiedy na jednym ze zboczy gór wybudowano niewielką osadę. Rozwijał się przemysł i zbudowano tartak. Ludzie zwozili do doliny różne odpady. Z Z biegiem czasu dolina zmieniła się w cuchnący i brzydki śmietnik, a zwierzątka przeniosły się na malutki kawałek ziemi tuż za rzeczką. Ze względu na mały obszar ziemia nie mogła już wyżywić jej mieszkańców. Trzeba było ratować dolinę.

 

Na niewielkiej łące zebrały się wszystkie zwierzątka. Przyleciał też orzeł Wędrownik, który wprawdzie nie był mieszkańcem doliny, ale i jemu leżało na sercu dobro jej mieszkańców. Zwierzątka uznały, że bez pomocy kogokolwiek nie dadzą sobie rady. Wtedy zabrał głos Orzeł Wędrownik - ten co to zwiedził już pół świata i niejedno widział. Postanowił poprosić o pomoc stworzenia zwane Ekoludkami, które kiedyś poznał i zaprzyjaźnił się z nimi. Były to stworzenia niewielkiego wzrostu. Podobne do krasnali. A, że mieszkały niedaleko postanowił od razu polecieć po pomoc.

Kiedy wylądował w krainie Ekoludków poszedł do króla i przedstawił mu swoją sprawę. Mądry król uznał, że w jego państwie jest wszystko posprzątane poukładane i jak wyśle dzielną ekipę na pomoc nic się nie stanie. Jak postanowił tak zrobił. Kilkoro dzielnych zuchów wsiadło na skrzydła orła i poleciało do doliny. Szef Ekoludków pod przewodnictwem zwierzątek poszedł obejrzeć rozmiar zniszczeń żeby zaplanować pracę. Następnego dnia rano Ekoludki i wszyscy mieszkańcy doliny wyruszyły na śmietnik. Najpierw posegregowano wszystkie odpady, które się tu znalazły. Ekoludek zwany Kubek, ze względu na to że zamiast czapeczki nosił na głowie papierowy kubeczek, zbierał metalowe puszki, jakieś drobne żelastwo i układał w miejscu specjalnie do tego wyznaczonym. Zaś plastikowe miseczki służyły do posegregowanych guzików osobne dla plastikowych, metalowych i drewnianych. Inne Ekoludki sprzątały i układały szkło, plastik i odpady z tartaku, a wszystko to przy pomocy chętnych mieszkańców doliny. Trwało bardzo długo, a jak już było wszystko poukładane do pracy wyruszyły nornice i kreciki żłobiąc podziemne korytarze gdzie składano foliowe woreczki. Następnie drobne drewniane trociny z tartaku wysypano równiutko na pole.

Mrówki dzielnie pomagały na pole niosąc na swoich grzbietach malutkie źdźbła trawy i gałązek. Potem pokryto to wszystko spulchnioną ziemią. Wtedy do pracy przystąpił wiatr przynosząc z pobliskich górskich lasów nasionka sosen i innych drzew. Teraz do pracy przystąpiły zajączki biegając po polu i zakopując ziarenka. Praca była ciężka, ale co się nie robi dla wspólnego domu?

Po paru dniach na były śmietnik przyjechał na rowerze chłopiec z workiem odpadów z przydomowego ogródka. W pierwszej chwili nie mógł uwierzyć w to co zobaczył. Pomyślał, że to chyba czarodziejska wróżka posprzątała cały śmietnik. Po namyśle zostawił gnijące liście w specjalnie przeznaczonym na ten cel kompostowniku. Drugą osobą, która się tu zjawiła był pracownik tartaku. Kiedy zobaczył pole przeznaczone na trociny rozsypał je równiutko. Wieść o dziwnym miejscu rozeszła się lotem błyskawicy wśród mieszkańców pobliskiej osady. Jedni przychodzili tu z ciekawości, a inni by zabrać potrzebne im odpady. Przyjechał krawiec, żeby zaopatrzyć się w guziki. Przybyli też zbieracze złomu i puszek A kolejni ludzie, którzy przyjeżdżali ze śmieciami nie rzucali już ich byle gdzie, tylko układali w miejscach na to przeznaczonych. Co więcej postanowili wprowadzić podobne rozwiązanie u siebie w osadzie.

Minęło parę lat na miejscu byłego śmietnika wyrósł młodziutki las ciesząc oko i zwierzątek i ludzi. Na łąkach urosły trawy i piękne pachnące kwiatki. Pszczółki i owady wesoło krążyły w powietrzu, a barwne motyle latały nad łąką. Tak to Ekoludki przy pomocy zwierzątek nauczyły ludzi zbierania i segregacji odpadów, by nasza ziemia była pięknym domem dla wszystkich, którzy na niej mieszkają.

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012