top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 526 gości oraz 0 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajkowy podcast okladka


bajki dla dzieci


zloty jez



TataMariusz 200x200

© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Bajka dla dzieci - Opowieści z Piaskowego Wzgórza cz. 2

Nadeszła jesień. Tego ranka Jaszczusia obudziło mocne stukanie kropli deszczu o parapet. "Ocho - pomyślał - pada." Dreszcz przeszył jego brązowo-czarne ciało i mimo, że Jaszczuś był tylko gumową jaszczurką, to tak jak prawdziwe jaszczurki nie lubił takiej pogody. Zdecydowanie lepsze były letnie upały lub gorące, wiosenne dni kiedy można beztrosko wylegiwać się w promieniach słońca.

Odszedł od okna i - nie zaprzątając sobie już więcej tym głowy - zajął się śniadaniem. "Jakie dzisiaj? hyy, jakie?" - mamrotał pod nosem. "O te..." - sięgnął w kierunku półki i wyciągnął paczkę żelek jeżynowych. "Tak te" - wsadził jedną do pyszczka, zamknął oczy i rozkoszował się smakiem, który przywoływał wspomnienie minionego lata.

Po śniadaniu założył gumowce w różnokolorowe grochy, wziął swój ulubiony parasol, poprawiający humor w deszczową pogodę, gdyż widniały na nim uśmiechnięte słońca i wyszedł. Pośpiesznie przeszedł koło wiśniowego sadu, wzdłuż wzgórza i stanął pod drzwiami Żabci. Zapukał. Zza drzwi nic nie było słychać, więc zapukał powtórnie. Znów nic, tylko wiatr szumiał między gałęziami, przeganiając krople deszczu. Jaszczuś delikatnie uchylił drzwi, wsunął do środka głowę i w tym momencie usłyszał przenikliwy syk... "ciiiii". Na środku pokoju z oczami skierowanymi w górę stała Żabcia i pająk. Jaszczuś wślizgnął się do środka.
- Co robicie? - zapytał.
- Ciii... słyszysz? - odezwał się pająk. - Ktoś schował się na strychu i daje nam sygnały.
- Jakie sygnały?
- Stu... - zaczęła Żabcia, lecz dwa głośne stuki przerwały jej odpowiedź. - Stukając - dokończyła.
- Te sygnały, to zapewne alfabet Morse'a - wtrącił pająk. - Właśnie próbujemy rozszyfrować, co chce nam powiedzieć.
- A co to jest ten, alfabet Morse'a?
- To takie... litery z... kropek i kresek - pająk zaczął niepewnie odpowiadać. - To znaczy, z takich sygnałów krótkich i długich, z nich się układa litery, a właściwie słowa i te słowa zamieniają się w kropki i kreski a później... - kolejny stuk przerwał mu w pół zdania.
- Aha - mruknął Jaszczuś nie bardzo pewien, czy rozumie cokolwiek z tego co mówi pająk. - A ty znasz ten alfabet?
- Właściwie to... nie - odparł pająk. - Ale postaramy się rozszyfrować, co ten ktoś próbuje nam przekazać.
- Ktoś lub coś - dodała z lękiem w głosie Żabcia.
- A kto lub co mogłoby ukryć się na twoim strychu?
- Tego właśnie nie wiemy, ale staramy się rozwikłać tę zagadkę.

Stali tak przez dłuższą chwilę, wpatrując się w sufit.
- Może po prostu wejdziemy na górę i sprawdzimy - zaproponował Jaszczuś.
- Dobra, ale ty idziesz pierwszy!
- Oczywiście, idziemy.
Weszli na schody, powoli zaczęli wspinać się w górę, czwarty stopień zatrzeszczał złowrogo pod Jaszczusiem.
- Cii... - syknęła Żabcia.
- Dobra, dobra - szepnął Jaszczuś i nie odwracając głowy szedł dalej. U szczytu schodów znajdowała się drewniana, kwadratowa klapa, strzegąca wejścia na strych. Powoli uchylił ją i wsunął głowę do środka, a następnie wszedł. Jaszczuś zaczął rozglądać się po strychu. Czego tam nie było? Pomieszczenie było pełne wszelakich szpargałów. Znalazły się tam tajemnicze skrzynie, świąteczna choinka, stary stół do tenisa, siatka do łapania motyli i wiele innych rzeczy.
- Ooo, zobaczcie, warcaby - Jaszczuś podniósł zakurzone pudełko z podłogi. - I puzzle.
Zaciekawiony pająk szybko podszedł do jednej ze skrzyń i otworzył ją ze zgrzytem.
- A tutaj są stroje karnawałowe! - powiedział, wyciągając czarny kapelusz. - O, księżniczka, strój mikołaja, słonik... - mruczał pod nosem pająk.
Żabcia była już w połowie drogi do nich, gdy znów rozległ się stuk. Wszyscy zamarli, spoglądając w górę.
- Na dachu - wyszeptała. - Idziemy na dwór!
Ruszyli szybko w kierunku wyjścia. Pająk wyprzedził wszystkich i pierwszy wpadł na schody, lecz zaplątały mu się nogi (pierwsza z trzecią lub piątą) i bap, bap, bap... zaczął spadać ze schodów, odbijając się o stopnie jak piłeczka. Jaszczuś, chcąc ratować przyjaciela zawinął ogon wokół poręczy i skoczył za pająkiem. Jego gumowe ciało rozciągnęło się do granic możliwości i gdy już prawie złapał pająka, ogon ześlizgnął się i Jaszczuś wystrzelił jak z procy. Czarno-brązowa masa z kilkoma parami nóg i jednym ogonem toczyła się w kierunku uchylonych drzwi, w których stał zdziwiony Szczurek.
- A to, co? - wyjąkał zaskoczony tym niecodziennym widokiem.
- O jejku, jejku! - zadyszana Żabcia zbiegła ze schodów. - Nic wam się nie stało?
Pająk wstał, uśmiechnął się i zawołał:
- Ale fajnie! - po czym wbiegł na schody i znów zaczął się odbijać jak piłka bap, bap, bap!
"Uroki bycia gumowym pająkiem" - pomyślał Jaszczuś.
- To idziemy zobaczyć, kto jest na dachu, czy nie? - przerwała Żabcia.
- Nooo, właściwie tak.
- Na dachu? Kto jest na dachu? - zapytał zaciekawiony Szczurek.
- Właśnie tego nie wiemy i idziemy to sprawdzić, idziesz z nami?
- No pewnie!

Przyjaciele wyszli przed dom, deszcz przestał padać a niebo stało się bardziej pogodne i tylko wiatr przeganiał liście po trawniku. Spojrzeli w górę, w stronę dachu.
- Ałć! - wykrzyknął pająk. - A co to? - podniósł z ziemi orzech, który uderzył go w głowę.
Mocny powiew wiatru wywołał grad orzechów, spadających z drzewa rosnącego obok domu.
- Orzechy! To, to orzechy stukają o twój dach, Żabciu - wydukał pająk i wszyscy wybuchnęli śmiechem.
Resztę dnia przyjaciele spędzili na zabawie i zajadaniu nazbieranych orzechów.
"To był fajny dzień - pomyślał Jaszczuś przed snem. - Fajny, orzechowy dzień."

 

część pierwsza: http://www.bajkownia.org/czytaniebajek/453-opowieci-z-piaskowego-wzgorza

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012